“Alicja w tłumaczeniu z esperanto to wcielenie lekkiej niepowagi”.

Na samym początku mojej historii stoi moja babcia Mania, to ona pokazała mi igłę i nitkę, druty i szydełko, to ona pozwalała bawić się maszyną do szycia.

Potem była szkoła, liceum plastyczne na kierunku tkactwo artystyczne. Studia – malarstwo w Instytucie Sztuki w Cieszynie, aż w końcu tkactwo artystyczne na Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi. Już w czasie liceum pojawiały się pierwsze inspiracje w kierunku zabawek szytych ręcznie, a twórczość Rosy Pomar – portugalskiej artystki o niezwykłej wrażliwości tylko je umocniły i nadały kierunek.

W czasie studiów moja ścieżka artystyczna podążała w stronę człowieka i natury, coraz częściej tworzyłam prace zaangażowane w sprawy społeczne. Pod koniec studiów, stworzyłam projekt, który miał oswajać mniejsze i większe dzieci z niepełnosprawnością. Tak powstały Monstery!

Na początku troszkę nieudolnie uszyte, czasem pozbawione jednej z kończyn, a czasem niezbyt wesołe. Chciały przekazywać dzieciom, że każdego można i trzeba kochać niezależnie od wyglądu fizycznego. Dziś Monstery stały się sposobem na przekazanie mojej wrażliwości dzieciom i dorosłym.

(2014r.)

….

Czas płynął a życie weryfikowało stare i pokazywało nowe drogi dla moich stóp.

Ja – marzycielka, trochę zagubiona w świecie biznesu artystka, wciąż pragnąca dawać światu unikatowe i wyjątkowe produkty- obserwowałam rynek a on pokazywał mi, coraz wyraźniej nowy kierunek dla mojej firmy.

Uczyłam się pilnie na każdym sukcesie i na każdej porażce. Pomału odchodziłam od moich rozkosznych Monsterów, które po kilku latach prowadzenia działalności powstawały tak śliczne, że z wyjściowego „potwora” nie miały już NIC.

Zmieniałam się ja, rosły moje kompetencje, możliwości i umiejętności. Ukończyłam podyplomowe studia z technologii odzieży.

Coraz więcej szyłam ubrań, pojawiła się pierwsza współpraca ze szwalnią i pomału, pomału zaczęłam budować magazyn- powstała mała produkcja.

Teraz realizuję swoje artystyczne tęsknoty projektując własne wzory na tkaniny i wymyślając nowe modele ubrań.

Dziś moim marzeniem jest firma dająca kobietom wygodne, kolorowe i modne ubrania.

Krok po kroku staram się je spełnić a wdzięczność za drogę która za mną, ogrzewa mi serce.

(2021r.)

 

lalusie/ monstery

projektowanie

Go top