o nas 1
Mimi Monster

Uwielbiają uśmiechy ludzi gdy czytają o nich i uśmiechy dzieci gdy je przytulają. Nie znoszą złośliwych komentarzy
i pesymizmu. Najbardziej jednak ze wszystkiego uwielbiają się bawić.


Alicja Smetana

Uwielbia wytrawne naleśniki i wszelkie pyszne potrawy, które najlepiej smakują jej, gdy gotuje je z Andrzejem.
Nie znosi smutku, natomiast  w doskonały nastrój wprawia ją długi spacer po lesie.

bio

„Alicja w tłumaczeniu z esperanto to wcielenie lekkiej niepowagi”.

Odnaleźć siebie poznać i polubić było by dobrze.

Na samym początku mojej historii stoi moja Babcia Mania, to ona pokazała mi igłę i nitkę, druty i szydełko, to ona pozwalała bawić się maszyną do szycia. Potem była szkoła, liceum na kierunku tkactwo artystyczne. Studia – malarstwo w Instytucie Sztuki w Cieszynie, aż w końcu tkactwo artystyczne na Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi. Już w czasie liceum pojawiły się pierwsze inspiracje w kierunku zabawek szytych ręcznie, a twórczość Rosy Pomar – portugalskiej artystki o niezwykłej wrażliwośći tylko je umocniły.
W czasie studiów moja ścieżka artystyczna podążyła w stronę człowieka i natury, coraz częściej tworzyłam prace zaangażowane w sprawy społeczne. Pod koniec studiów stworzyłam projekt, który miał oswajać mniejsze i większe dzieciaki z niepełnosprawnością ludzi. Tak powstały Monstery! Na początku troszkę nieudolnie uszyte, czasem pozbawione jednej
z kończyn, a czasem niezbyt wesołe. Chciały przekazywać dzieciom, że każdego można i trzeba kochać nie zależnie
od wyglądu fizycznego.

Dziś Monstery stały się sposobem na przekazanie mojej wrażliwości dzieciom i dorosłym, trochę sposobem na życie.

Go top